Podczas mojego pobytu w Anglii Eggs & soliders było sztandarowym daniem na śniadanie.
Tak więc potrzebujemy:
2 jajka
2 kromki chleba razowego
masło
sól
bazylia
Jajka wkladamy do wrzącej wody i gotujemy przez minutę. Następnie trzymamy przez 5 minut w gorącej wodzie.
Kromki chleba razowego kroimy w podłużne paski i podsmażamy na maśle.
Jajka wkładamy do podstawek, odcinamy wierzch, posypujemy solą i bazylią.
Jemy maczając paski razowe w jajku. Smacznego!
czwartek, 12 sierpnia 2010
środa, 11 sierpnia 2010
Cukinia na ostro
Po obżarstwie muffinowo - szarlotkowym nie dopinam się w żadne spodnie, a o bikini to nawet nie wspomnę. W sobotę Aśka organizuje imprezę, więc wypadałoby z ciastek przerzucić się na warzywa. Dziś zacznę cukinią, a od jutra same sałaty i żadnych węglowodanów :-P
A więc cukinia na ostro:
4 cukinie
250 gr boczku cienko pokrojonego w plastry
ząbek czosnku
2 papryki żółta i czerwona
4 pomidory
1 główka cebuli
ok. 8 liści świeżej bazylii
chili, tymianek, sól, pieprz
oliwa
Na patelni podsmażamy boczek z cebulą ( pokrojona w kostkę). Następnie dodajemy odrobinę soli i jak cebula puści sok dodajemy cukinię i paprykę. Gdy wszystko zmięknie wrzucamy 5 wyciśniętych ząbków czosnku, i znowu solimy. Jako ostatnie dodajemy pomidory 9 pokrojone w kostkę) oraz przyprawy ok. 1 łyżeczka chili, szczypta tymianku oraz pieprz ( wg. uznania). Na koniec dorzucamy listki bazylii.
Cukinie możemy zjeść solo lub w towarzystwie ryżu z odrobina sosu sojowego ( ale to też wersja dla Airbusów).
A więc cukinia na ostro:
4 cukinie
250 gr boczku cienko pokrojonego w plastry
ząbek czosnku
2 papryki żółta i czerwona
4 pomidory
1 główka cebuli
ok. 8 liści świeżej bazylii
chili, tymianek, sól, pieprz
oliwa
Na patelni podsmażamy boczek z cebulą ( pokrojona w kostkę). Następnie dodajemy odrobinę soli i jak cebula puści sok dodajemy cukinię i paprykę. Gdy wszystko zmięknie wrzucamy 5 wyciśniętych ząbków czosnku, i znowu solimy. Jako ostatnie dodajemy pomidory 9 pokrojone w kostkę) oraz przyprawy ok. 1 łyżeczka chili, szczypta tymianku oraz pieprz ( wg. uznania). Na koniec dorzucamy listki bazylii.
Cukinie możemy zjeść solo lub w towarzystwie ryżu z odrobina sosu sojowego ( ale to też wersja dla Airbusów).
wtorek, 10 sierpnia 2010
Wypasiona Szarlotka na specjalne okazję
W panice musiałam upiec coś na przyjazd mojego chłopaka. Przekopałam całą masę przepisów i doszłam do wniosku, że szarlotka podana z lodami, sosem toffi i liściem mięty będzie najlepsza. Ach powiedzenie "przez żołądek do serca" chyba się sprawdza, bo ciągle jesteśmy razem :-D
Muffinki czekoladowe z rodzynkami i migdałami

1 jajko
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka
2 tabliczki czekolady jedna mleczna druga biała
ok. 1/2 szklanki oleju
1 szklanka cukru pudru
1 szklanka kakao
3/4 opakowania migdałów ( pokrojonych w paski)
1 opakowanie rodzynek
Składniki "suche" mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sodę wsypać do miski. Dodać pokrojoną czekoladę w drobne kawałki, rodzynki i połowę migdałów.Do drugiej miski zmieszać wszystkie mokre składniki" rozgniecione. Połączyć składniki mokre z suchymi. Po umieszczeniu muffinków w foremkach posypać je pozostałą ilością migdałów.
Rozgrzać piekarnik na ok. 220 stopni, ale piec muffinki w temperaturze 180 przez ok. 25 min.
Muffinki powinno się piec w specjalnej formie, ale ja zrobiłam je w zwykłych metalowych foremkach do babeczek wysmarowanych lekko olejem i bułką tartą.
Pycha !!
Muffinki bananowo - czekoladowo z borówką amerykańską
2 szklanki mąki
1 jajko
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu cytrynowego
opakowanie borówek amerykańskich
3 ,4 dojrzałe banany
1 szklanka mleka
2 tabliczki czekolady
ok. 1/2 szklanki oleju
1 szklanka cukru pudru
Składniki "suche" mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sodę wsypać do miski. Dodać pokrojoną czekoladę w drobne kawałki (może być mleczna bądź biała) oraz borówki amerykańskie. Do drugiej miski zmieszać wszystkie :mokre składniki" oraz rozgniecione widelcem banany. Połączyć składniki mokre z suchymi.
Rozgrzać piekarnik na ok. 220 stopni, ale piec muffinki w temperaturze 180 przez ok. 25 min.
Muffinki powinno się piec w specjalnej formie, ale ja zrobiłam je w zwykłych metalowych foremkach do babeczek wysmarowanych lekko olejem i bułką tartą.
Przy podaniu można polać je odrobiną sosu toffi - wersja dla kwadransowych grubasów :-)
1 jajko
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu cytrynowego
opakowanie borówek amerykańskich
3 ,4 dojrzałe banany
1 szklanka mleka
2 tabliczki czekolady
ok. 1/2 szklanki oleju
1 szklanka cukru pudru
Składniki "suche" mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sodę wsypać do miski. Dodać pokrojoną czekoladę w drobne kawałki (może być mleczna bądź biała) oraz borówki amerykańskie. Do drugiej miski zmieszać wszystkie :mokre składniki" oraz rozgniecione widelcem banany. Połączyć składniki mokre z suchymi.
Rozgrzać piekarnik na ok. 220 stopni, ale piec muffinki w temperaturze 180 przez ok. 25 min.
Muffinki powinno się piec w specjalnej formie, ale ja zrobiłam je w zwykłych metalowych foremkach do babeczek wysmarowanych lekko olejem i bułką tartą.
Przy podaniu można polać je odrobiną sosu toffi - wersja dla kwadransowych grubasów :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)